[prettyfilelink size=”95 KB” src=”https://breadoflife.pl/wp-content/uploads/2018/01/Maria-PAchulska.pdf” type=”pdf”]Maria PAchulska[/prettyfilelink]
[prettyfilelink size=”113 KB” src=”https://breadoflife.pl/wp-content/uploads/2018/01/Szymon-Jaranowski-1.pdf” type=”pdf”]Szymon Jaranowski[/prettyfilelink]
Nasz syn Szymon urodził się w Poznaniu z wielowadziem. Stwierdzono u niego wadę układu pokarmowego i wydalnianego, wadami układu moczowo-płciowej oraz agencja lewej nerki.Pomimo 2,5 lat jest po wielu operacjach, ale to nie koniec naszej walki o zdrowie synka. Szymuś jest uśmiechniętym i pogodnym dzieckiem, które uczy nas pokory i cierpliwosci. Jesteśmy pod opieką Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieciecej we Wrocławiu.
Potrzebujemy środków na artykuły medyczne,konsultacje i rehabilitację syna. Mamy również nadzieje, ze za kilka lat będzie możliwość operacji neurogennego pecherza olbrzymiego Szymona jeśli nie w Polsce to za granicą. Zwracamy się do aniołów o pomoc, w naszej rehabilitacji
Podaruj Marcelkowi 1% swojego podatku
Marcel skończył 3 latka. W wieku 2 lat został zdiagnozowany u niego autyzm wczesnodziecięcy.Jest bardzo pogodnym i wesołym chłopcem jednak choroba ta nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Marcelek jeszcze nie mówi, uczy się powoli poznawać świat który go otacza.Do tego potrzeba jest ciągła terapia, rehabilitacja, leczenie oraz specjalna dieta eliminacyjna .

[prettyfilelink size=”674 KB” src=”https://breadoflife.pl/wp-content/uploads/2017/12/Marcel-Szczepański-.png” type=”img”]Marcel Szczepański[/prettyfilelink]
Jestem mamą dwuletniej Majki, która urodziła się 13.08.2014 roku ponad dwa miesiące wcześniej niż powinna. Poród Majki był bardzo ciężki. Po urodzeniu dostała tylko 2 punkty w skali Apgar.

Była cała sina, bez własnego oddechu. W tym samym dniu Maja znalazła się na Oddziale Intensywnej Terapii Noworodkaw Poznaniu, gdzie przebywała do marca 2015 roku. Dwa dni po porodzie dowiedziałam się że Maja ma bardzo ciężką wadę serca – całkowity nieprawidłowy spływ żył płucnych, pomimo iż w ciąży robiono mi dwukrotnie echo serca w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i badania te nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Aby móc tę wadę skorygować dziecko musi ważyć minimum 2,5 kg, Majka ważyła o 1,5 kg za mało. Od tego dnia rozpoczęła się walka o każdy gram aby móc doprowadzić do operacji. W między czasie Majka przeszła sepsę, niewydolność wielonarządową…przestała działać wątroba, nerki… Ale Maja walczyła.
W listopadzie -4 miesiące po porodzie Maja doczekała się operacji w Klinice Kardiochirurgii w Poznaniu. Operacja na otwartym sercu trwała 6,5 godziny. Maja kolejny raz dała radę. Tydzień później zamknięto Majce mostek i Maja wróciła na OIOM. Niestety nadal na respiratorze. Niewydolność serca spowodowała ogromne spustoszenie w płucach. Majka nie dała rady sama oddychać, ma ogromną dysplazję oskrzelowo – płucną.
W grudniu 2014 roku podjęto decyzję o tracheostomii. Ale pomimo tego Mai nie udało się rozłączyć od respiratora. Kolejne miesiące w szpitalu i kolejne sepsy z których Majka wychodzi zwycięsko….
W marcu 2015 roku, po 7 miesiącach Maja przyjeżdża do domu…. na respiratorze i sondzie bo nie jest w stanie jeść sama. Dziś Maja jest w domu i robi ogromne postępy. Musimy nadrobić ten stracony czas w szpitalach.
Dzięki ogromnej pracy udało się odłączyć Majkę od respiratora a pół roku później usunąć również rurkę tracheostomijną. Ale nadal walczymy o pierwsze słowo i pierwszy krok.
Majka wymaga stałej rehabilitacji – jest dzieckiem wiotkim. Ponad to wszystkie wizyty pielęgniarek, rehabilitantów i logopedy muszą odbywać się w domu ze względu na całkowity brak odporności a polski system NFZ chyba nie przewidział takiej sytuacji.Większość wizyt odbywa się więc prywatnie.
Codzienna rehabilitacja jest niezbędna. Koszty niestety są ogromne, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc finansową przeznaczoną na rehabilitację i wzmacnianie Mojego
Małego Dzielnego Wojownika.
[prettyfilelink size=”74 KB” src=”https://breadoflife.pl/wp-content/uploads/2017/12/majka-nowakowska-.pdf” type=”pdf”]Majka Nowakowska[/prettyfilelink]
Kedy miał niespełna kilkanaście lat okazało się że po jego lewej stornie twarzy pojawił się guz. Z czasem guz zaczął rosnąć i rosnąć. Diagnoza potwierdziła jednoznacznie nowotwór, kiedy usunięto guza z twarzy część jej pozostała zdeformowana. Mateusz przechodził wiele zabiegów plastycznych ale żeby twarz była w pełni sprawna należy ją uzupełnić specjalną płytką, koszt, zabiegu to ok. 20 tys.zł i nie jest refundowany w Polsce.
Pomyślmy w jaki sposób, czujemy się kiedy wiemy, że mamy dziurawą rzecz? Pewnie poczulibyśmy się niekomfortowo, oglądamy się. Mateusz musi, być dzielny i brnąć każdego dnia do przodu. Pomimo zeszpeconej twarzy po nowotworze


W wyniku postępu choroby, oddech sprawia coraz większy wysiłek aż dochodzi do niewydolności oddechowej. Zanika odruch kaszlu i zdolność przełykania, dlatego najmniejsze zakrztuszenie może być tragiczne w skutkach. Podobnie wygląda sytuacja ze zwykłą infekcją taką jak katar.
Lenka wymaga wspomagania oddechu za pomocą respiratora i jest po zabiegu tracheostomi. Do takiego stanu doprowadziła ją choroba, ale w głównej mierze zachłystowe zapalenia płuc i powikłania.
Posiadanie takiego sprzętu jak koflator, który za zadanie ma wymusić kaszel u pacjenta i pomóc w ewakuacji wydzieliny z dróg oddechowych, mógłby uchronić dziewczynkę przed aktualnym stanem.

Niestety rodziców nie stać na tak drogi sprzęt. Dlatego pomóżmy uchronić Lene przed cierpieniem jakie musiała przejść w skutek zachlystowego zapalenia płuc, dwu miesięczny pobyt na intensywnej terapii, śpiączka, intubacja, płacz rodziców pod drzwiami sali po rozmowie z lekarzem i słowach że dziecko może tego nie przeżyć. Nie pozwólmy jej tak cierpieć i wspólnie „dajmy jej kaszel, gdy będzie tego potrzebowała”.Tym bardziej że Lena znalazła się w niewielkiej grupie dzieci, które otrzymały ogromną szansę na życie w postaci leku, pierwszego leku na SMA.Lenka może nam podziękować w tylko jeden sposób, swoim uśmiechem i wielką, szczerą dziecięcą wdzięcznością. Ale co jest piękniejszego od widoku szczęśliwego dziecka.
