10154376_465965493535971_629854541314580602_nSerdecznie zapraszamy wszystkich miłośników aktywnego wypoczynku na kolejny, już VI „Bieg z Flagą”, który jak co roku organizowany jest 2 maja w dniu Święta Flagi Państwowej. Wzorem lat ubiegłych imprezę rozpocznie bieg rodzinny, po którego zakończeniu zawodnicy zmierzą się w biegu głównym na dystansie 2,8 km.Zapisy będą prowadzone w Restauracji „Emilia” przy ul. Nowy Świat 46 od godz. 16.30. Rozpoczęcie biegu o godz. 17.30.Organizatorzy przypominają o konieczności posiadania pisemnej zgody prawnych opiekunów osób niepełnoletnich na udział w biegu.
Wszelkie dodatkowe informacje można uzyskać pod nr tel. 62/ 767 26 04 lub kom. 696 251 058
Honorowy patronat nad imprezą objął Poseł na Sejm RP Adam Rogacki.
Organizator imprezy: Stowarzyszenie Teraz Kalisz, Fundacja Bread of Life,Restauracja Emilia
W tym roku podczas biegu będziesz mógł wrzucić do puszki dowolną kwotę, która może pomóc w rehabilitacji Justynie Wyrębskiej oraz Piotrowi Jędrusiakowi obydwie osoby zmagają się z nowotworem i są podopiecznymi Fundacji Bread of life.

bofl_rgb4.pngMiło jest Nam poinformować, iż projekt profilaktyczny  pt.”Obudź się”, został pozytywnie rozpatrzony przez WUW w Poznaniu. Kwota przyznana na realizację zadaniu publicznego to 8 900zł. W ramach projektu, kaliszanie będą mogli skorzystać z nieodpłatnej pomocy; lekarza psychiatrii, psychologa, pedagoga oraz instruktora terapii uzależnień. Termin rozpoczęcia projektu zostanie Państwu podany do końca kwietnia.

Gdy niecały rok temu na potworną chorobę genetyczną zmarł Michałek (†14 l.), jego rodzice i siostrzyczka Eliza (9 l.) myśleli, że nic gorszego nie może ich już w życiu spotkać. Kilka miesięcy po tym tragicznym wydarzeniu brutalny los udowodnił im, jak bardzo się mylili. Tę samą chorobę atakującą mózg zdiagnozowano bowiem u Elizy.

Eliza Banicka
Agencja foto: Super Express

 

– Nie pozwolimy, żeby drugie dziecko odeszło w ten sam sposób. Musimy walczyć o pieniądze na lek, który może uratować jej życie – mówi Dariusz Banicki (42 l.), tata chorej dziewczynki. A Eliza cichutko dodaje: – Nie chcę umrzeć jak mój braciszek…

Jeszcze kilka miesięcy temu Eliza Banicka (9 l.) z Gniezna (woj. wielkopolskie) była zdrową i sprawną dziewczynką. Uwielbiała tańczyć i śpiewać… Ale wystarczył jeden dzień, by koszmarna choroba dała o sobie znać. Teraz Elizka nie może tańczyć, bo z coraz większym trudem się porusza. O śpiewie też może zapomnieć, bo każde wypowiedziane słowo musi okupić ogromnym wysiłkiem. Najgorsze jest to, że choroba powoli zabija dziewczynkę…

– Eliza rano czuła się dobrze, po południu była już w szpitalu. Od tego dnia jest coraz gorzej. Ma problemy z chodzeniem, drżenie rąk, problemy z mową – wylicza tata dziewczynki. Niestety, to dopiero początek. Podstępna choroba genetyczna (Niemann-Pick syndrom typ C), na którą zmarł starszy braciszek Elizy, to wyjątkowo trudny przeciwnik. – Kiedy zachorował Michał, naprawdę niewiele wiedzieliśmy o tej chorobie. Michał pewnego dnia nagle zapomniał, jak się je arbuza, dla nas to był szok… – wspomina Dariusz Banicki i choć widać, że chce być twardy, jego głos raz po raz się łamie. I tak przez pięć długich lat trwała walka o życie chłopca. Walka przegrana. – Najpierw Michałek przestał chodzić, mówić, przełykać, pojawiły się problemy z oddychaniem. Potem jego serduszko przestało bić – mówi tata. Dlatego gdy tylko rodzice Elizy dowiedzieli się, że ich córka choruje na tę samą rzadką chorobę, postanowili, że zrobią wszystko, by uratować córeczkę.

– Pojawił się lek Zavesca, zarejestrowany już w Unii Europejskiej, który w znaczny sposób spowolni i zahamuje spustoszenie w mózgu – mówi tata dziewczynki. Niestety, miesięczna kuracja lekiem (nie jest refundowany przez NFZ) kosztuje prawie 45 tys. złotych. – To dla nas zbyt wysoka kwota, dlatego prosimy o pomoc – mówi mama Elizy, Daria Banicka (41 l.), błagając o ratunek dla umierającej córki. Fundacji „BREAD of LIFE” udało się zebrać pieniądze na jedno opakowanie tego leku. To jednak kropla w morzu potrzeb. – My potrzebujemy ich aż 24, na 2 lata kuracji – tłumaczy tata Elizki i czule tuli swoją chorą córeczkę do piersi.

Jeśli chcesz pomóc Elizie, wpłać pieniądze na konto Fundacji „BREAD of LIFE”:
„BREAD of LIFE”, Długa Goślina 1
62-095 Murowana Goślina, LUKAS Bank:
12 1940 1076 3023 5096 0001 0000
z dopiskiem: pomoc dla Elizy Banickiej

źródło http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/nie-chce-umrzec-jak-moj-braciszek_110237.html

kJakub Rajca to jeden z naszych najmłodszych podopiecznych. W wieku 2 lat, pojawił się u niego guz, który potem operowano a wycinek wskazał, że jest to nowotwór. Rodzice postanowili, szukać pomocy, ich życie toczyło się między szpitalem onkologicznym a domem rodzinnym. W wyniku dużej absencji mamy w pracy, pracodawca postanowił zwolnić kobietę. W ten sposób, kobieta pozostała przy swoim synu w szpitalu. O Fundacji Bread of life, dowiedziała się od Pana Tomczaka, który przyprowadził ojca Jakuba do Nas. Sami nie byli wstanie znaleźć kogoś, kto pomógłby rozwiązać ich problemy finansowe,emocjonalne, wynikające z choroby, częstych wyjazdów  do szpitala. Sam pamiętam Pana Rajcę, który popłakał mi się siedzibie Fundacji Bread of life.

jakub rajca

 

Wkrótce potem zorganizowaliśmy “Wigilię na kaliskim rynku”, “Wielkanoc na kaliskim rynku”, pieniądze przekazane przez Kaliszan procentowały tak samo jak 1%. Do pomocy, nie potrzeba mega gwiazd, tylko chęci. W wyniku tego w ciągu 1,5 roku przekazaliśmy Jakubowi ponad 12 tys. zł. a sam Jakub niedawno obchodził swoje 4 urodziny, jego organizm jest w dobrej kondycji i ma się dobrze. W sposób piękny nam podziękował, przyniósł tort. Kaliszanie uratowali także Weronikę, zafundowali wózek Kacprowi, Elizę Banicką, Justynę oraz trzeba powalczyć o Kingę.

Pewnie czekacie na puentę. Jasne będzie. W życiu jest ważne wsparcie dla drugiego człowieka, czasami ludzie nie potrafią udźwignąć swojego ciężaru trosk, więc podaj im rękę, podziel się czymś, spójrz inaczej na człowieka niż urzędnik. Jeśli nie wie gdzie szukać pomocy pomóż, mu. Zapewniam z mojego doświadczenia, wynika, że osoba nie ma czasu na szukanie organizacji instytucji. Weź go za przysłowiowy chachoł i przyprowadź go dla ciebie to niewiele dla osoby to dużo.

 

Przewietrz szafę, i „Podaj dalej” swój nieużywany ciuch. Jak co roku o tej porze zwracamy się z prośba oto aby przewietrzyć szafę a zalegające ciuchy przekazać, najbardziej potrzebującym z terenu naszego Miasta. Zeszłym roku, z naszej pomocy skorzystało ponad 2,5 tys. osób, wspólnie z wolontariuszami stworzyliśmy regulamin, który mówi że osoby pod wpływem nie uzyskują żadnej pomocy z Fundacji Bread of life w ciągu najbliższego msc.
Tym razem z pomocą Fundacji  przyszli studenci Norwescy, którzy zebrali ponad 200kg odzieży i podarowali podopiecznym Fundacji  Bread of life. W ten sposób studenci przewietrzyli swoje szafy, miły gest, gdyż odzież schodzi błyskawicznie.  To nie koniec miłych gestów ze strony Norweskich studentów, którzy studiują medycynę w Polsce,  przygotowują kolejną niespodziankę dla naszych podopiecznych.
Odzież można zawsze przynieść do Fundacji Bread of life, ul.Śródmiejska 24a Kalisz od wtorku do czwartku w godz.12-15, lub osobiście odbierzey ją od Państwa po wcześniejszym umówieniu terminu, tel. 536-232-82

20140329_155414

Przedstawiciele stowarzyszeń działających na terenie naszego miasta wybrali 10 przedstawicieli do Kaliskiej Rady Pożytku Publicznego.

P1750392_article

Zdjęcie Łukasz Wolski

W czwartek w Sali Recepcyjnego kaliskiego Ratusza odbyła się Konwencja wyborcza dokonująca wyboru przedstawicieli NGO do Kaliskiej Rady Pożytku Publicznego. Spośród blisko 300 organizacji pozarządowych, które zarejestrowane są w Kaliszu, we wczorajszej Konwencji udział brali przedstawiciele 53 z nich. Do wyborów zgłoszono 27 kandydatów, ubiegających się o 10 miejsc w obszarach działalności:
Obszar 1. pomoc społeczna, zdrowie, uzależnienia, osoby niepełnosprawne,
Obszar 2. kultura i sztuka,
Obszar 3. sport, turystyka, rekreacja,
Obszar 4. edukacja i wychowanie,
Obszar 5. pozostałe.

Z ramienia miejscowych organizacji pozarządowych do Kaliskiej Rady Pożytku Publicznego wybrani zostali:
Obszar 1: Grzegorz Chwiałkowski i Tomasz Jeżyk
Obszar 2: Jerzy Szukalski i Ewelina Knajdek-Marcinkowska
Obszar 3: Andrzej Górski i Marek Jackowski
Obszar 4: Barbara Paszkiewicz i Bożena Juszczak
Obszar 5: Marcin Balcerzak i Halina Hila Marcinkowska

Na podstawie uchwały nr XLII/569/2013 Rady Miejskiej Kalisza z 20.12.2013 r. w Radzie zasiadać będzie 19 osób, w tym 10 przedstawicieli kaliskich organizacji pozarządowych, 5 przedstawicieli Prezydenta Miasta Kalisza oraz 4 przedstawicieli Rady Miejskiej.

Źródło http://www.calisia.pl/articles/21757-kaliskie-organizacje-pozarzadowe-wybraly-przedstawicieli

 

1Mam na imię Justyna i mam 28 lat. Jestem mamą wspaniałej dziewczynki, którą kocham  nad życie i bardzo pragnę wychować.

Moje życie może i nie było “usłane różami”, ale byłam szczęśliwa ponieważ miałam wtedy wszystko, co do tego szczęścia potrzebowałam – zdrowie.

Rok temu moje życie wywróciło sie do góry nogami, jednak postanowiłam walczyć z całych sił  z chorobą i nigdy się nie poddawać.

W październiku 2012 r. wykryto u mnie ogromnego guza obejmującego kość krzyżową w dodatku wchodzącego  do miednicy mniejszej. Życie zawaliło mi się momentalnie. Nie potrafię opisać emocji, jakich doznałam po otrzymaniu wyników ale już wtedy wiedziałam, że moje życie nigdy nie będzie takie samo…

W listopadzie przeszłam operację, niestety usunięto  tylko niewielką część guza. Na podstawie pierwszego badania histopatologicznego lekarze stwierdzili, że ten guz w kręgosłupie to już przerzut, a pierwotny nowotwór znajduję się w nerce.  Na szczęście po wykonaniu rezonansu brzucha okazało się, że ani na nerkach ani w całej jamie brzusznej nie ma żadnej zmiany nowotworowej. Próbki trzeba było więc powtórnie zweryfikować. Na wynik czekaliśmy bardzo długo (około 2 miesięcy) , który okazał się zarówno dla mnie jak i dla lekarzy zaskakujący.

Guz ten,  to niezwykle rzadki typ nowotworu, w dodatku bardzo niekorzystnie usytuowany, którego nie leczy się ani chemioterapią ani radioterapią. Jedyną szansą jest usunięcie go wraz z kością krzyżową, która zostanie zastąpiona protezą i zastawkami. Ryzyko powikłań pooperacyjnych jest ogromne, gdyż guz ten wywodzi się z rdzenia kręgowego, obejmuję całą kość krzyżową i wszystkie nerwy w niej się znajdujące, więc każdy błąd lekarza może mnie trwale okaleczyć. W Polsce tego typu operację są rzadkością dlatego też specjaliści nie mają doświadczenia w tego typu zabiegach.

Lekarze z Centrum Onkologii zarówno w Warszawie jak i z Centrum Onkologii w Gliwicach jednogłośnie stwierdzili, że skoro guz nie przejawiał wówczas cech progresywnych,  biorąc również pod uwagę ryzykowną operację po której mogłabym poruszać się na wózku inwalidzkim, a ja w tamtym momencie w miarę normalnie funkcjonowałam,  to operacja nie będzie na tą chwilę konieczna.

Jednak  pod koniec września doznałam urazu kręgosłupa w chorym miejscu, ból nasilił się na tyle, że od tego momentu mam problemy z chodzeniem, przyjmuję zastrzyki i tabletki przeciwbólowe, które za bardzo nie pomagają.

Po wykonaniu rezonansu okazało się, że guz  powiększył się dwukrotnie, zniszczył całą strukturę kości krzyżowej i guzicznej, dostał się również już do stawu krzyżowo – biodrowego.

Guz zaczął rozrastać się w bardzo szybkim tempie,  więc jak najszybciej muszę poddać się operacji wycięcia całego nowotworu wraz ze zniszczoną kością krzyżową  i podjąć odpowiednie leczenie.

Po operacji czekać mnie będzie również długa i kosztowna rehabilitacja.

Dlatego zwracam się do Was, Kochani, z ogromną prośbą: nie pozwólcie, aby pieniądze stały się przeszkodą na drodze mojego powrotu do zdrowia.

W tym momencie każda złotówka ma dla mnie znaczenie!

Za każdą pomoc z góry bardzo dziękuję.

 Fundacja Bread of life 

ul.Sródmiejska 24a 

62-800 Kalisz 

wbk 40 1090 1346 0000 0001 1420 0591 z dopiskiem dla Justyny Wyrębksiej

fundacja bread of life

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Aenean commodo ligula eget dolor. Aenean massa. Cum sociis natoque penatibus et magnis dis parturient montes, nascetur ridiculus mus. Donec quam felis, ultricies nec, pellentesque eu, pretium quis, sem.

  1. Nulla consequat massa quis enim.
  2. Donec pede justo, fringilla vel, aliquet nec, vulputate eget, arcu.
  3. In enim justo, rhoncus ut, imperdiet a, venenatis vitae, justo.

Nullam dictum felis eu pede mollis pretium. Integer tincidunt. Cras dapibus. Vivamus elementum semper nisi. Aenean vulputate eleifend tellus. Aenean leo ligula, porttitor eu, consequat vitae, eleifend ac, enim. Aliquam lorem ante, dapibus in, viverra quis, feugiat a, tellus.

Czytaj dalej

W 2013 roku w ramach zadania Pomoc rzeczowa dla najuboższych mieszkańców pomoc uzyskało 2523 osób. Podopieczni w większości korzystali z odzieży wydawanej w siedzibie Fundacji. Zdarzało się również ze potrzebujący uzyskali pomoc w formie mebli lub artykułów gospodarstwa domowego ,przekazanych przez darczyńców. Dwukrotnie w miesiącu październiku oraz grudniu podopieczni otrzymali paczki żywnościowe. Ponadto chętni podopieczni brali udział w spotkaniach grupowych organizowanych raz w miesiącu oraz we wspólnym kolędowaniu w okresie przedświątecznym. Pierwszego czerwca Fundacja Bread of life zorganizowała także festyn z okazji Dnia Dziecka, gdzie dzieci brały udział w licznych grach i zabawach. Dzieci otrzymały w prezencie zabawki zebrane we współpracy z Młodzieżowym Domem Kultury W Kaliszu.Fundacja pozyskuje odzież od prywatnych darczyńców,  firm działających na terenie Kalisza, a także przy współpracy kaliskich szkół w ramach akcji „ Podaj dalej”, gdzie uczniowie zbierają w klasach odzież i zabawki. Fundacja nawiązała także współpracę ze Środowiskowym Hufcem Pracy 15-1 w Kaliszu, z którego młodzież bierze aktywny udział w różnych akcjach charytatywnych Fundacji  oraz cyklicznie przekazuje odzież i zabawki na rzecz podopiecznych Fundacji.Od września 2013 roku Fundacja wprowadziła nowy, bardziej przejrzysty regulamin korzystania z odzieży. Fundacja wprowadziła legitymacje, które są wydawane po udokumentowaniu trudnej sytuacji materialnej oraz liczby dzieci. Każdemu podopiecznemu posiadającemu legitymację przysługuje 10 rzeczy tygodniowo, oraz po 2 dodatkowe rzeczy na każde dziecko. Jest to system klarowny i czytelny, który ogranicza nadużycia ze strony podopiecznych.

Przeczytaj całe sprawozdanie. 

 

sprawozdanie ciuchy za 2013r (2)

Uwaga! Koniec strony ;)